content

Pożegnanie z emigracją. „Zielone oczy” Stanisława Cata-Mackiewicza wg Pawła Gotowieckiego

Jerzy Niezbrzycki, bardziej znany pod pseudonimem „Ryszard Wraga”, scharakteryzował emigracyjne pisarstwo Stanisława Mackiewicza w następujący sposób: „Świat cały – a zwłaszcza własna ojczyzna – dla Mackiewicza to menażeria z samych świń, pawianów, osłów i zwyczajnych kretynów złożona. Jeżeli znajdzie się w niej od czasu do czasu jakieś zwierzę szlachetniejszego rodzaju, to tylko dlatego, że okazuje się, że zgadza się ono z Mackiewiczem w jego poglądach” (Wraga 1946).  czytaj więcej >

content

„Emigracja naszego czasu”, Tymon Terlecki

Wybór pism przewodniczącego Związku Pisarzy Polskich, dokonany przez jego żonę Ninę Taylor-Terlecką, nie może być pominięty przez tych, którzy chcą pojąć, na czym polegał duch emigracji polskiej w Londynie i gdzie tkwiła siła, która wprawiała tę wielką emigracyjną machinę w ruch.

„Emigracja jest próbą charakterów, jak walka. Jest próbą moralną dla jednostek i dla zbiorowości”. To kluczowy wątek w rozważaniach Terleckiego. Emigrację uważał on bowiem za formację o charakterze i zadaniach z gruntu wojskowych – „emigrację wojenną”; to delegat narodu do zadań specjalnych. Ta myśl zdecydowanie wyróżnia Terleckiego na tle innych myślicieli, którzy przede wszystkim próbują poddać działalność emigracyjną dodatniej lub ujemnej ocenie. Te kilka milionów polskich emigrantów powojennych, a szczególnie ich część żyjąca w Wielkiej Brytanii, to nie „próbka” narodu polskiego, grupa żyjąca, owszem, w diasporze, ale poza tym mająca plany i ambicje zbliżone do ogółu narodu żyjącego nad Wisłą, lecz grupa oddelegowana do bronienia sprawy polskiej, podtrzymywania zainteresowania nią świata i pielęgnowania swoistości tej formy cywilizacyjnej, której kultywacja nie była możliwa w kraju. To ważna nauka dla wszystkich sędziów emigracji, oskarżających „londyńczyków” o zwichrowanie, oderwanie od rzeczywistości i ogólnie „niedzisiejszość”. czytaj więcej >

content

„Polski Londyn”, Rafał Habielski

Pozycja zdecydowanie najprzyjemniejsza w odbiorze ze wszystkich książek poświęconych zagadnieniu londyńskiej emigracji. Mały format, wiele wspaniale ilustrujących tekst fotografii oraz przystępnie podana treść – to wszystko powoduje, iż „Polski Londyn” Rafała Habielskiego jest książką na jeden wieczór.

Ambitny projekt ujęcia tak szerokiego tematu jak emigracja powojenna w Wielkiej Brytanii w jednej, do tego niezbyt obszernej książce, wydaje się być narażony na grzech pychy. Owszem, wiele wątków zostało zapewne zniekształconych przez zbytnią lapidarność sformułowań. Jednak niedostatek erudycyjności zostaje zbilansowany przez coś innego. Mianowicie przekrojowość tej pozycji pozwala poczuć, właśnie bardziej poczuć aniżeli zrozumieć, wielopłaszczyznowość żywiołu emigracyjnego. Poza rozdziałami poświęconymi historii wojennej i politycznej odnajdujemy tu także informacje o emigracyjnym kabarecie, wydawnictwach książkowych i prasowych, życiu społecznym i kulturalnym tytułowego „polskiego Londynu”. czytaj więcej >