content

Spacerownik londyński. Życie codzienne emigracji, Paweł Chojnacki

Jak wyglądało życie codzienne dawnej emigracji? Jak nowoprzybyłych traktowali Brytyjczycy; czym była polska „obsesja domu” oraz gdzie w Londynie tańczyli Polacy… Wszystko to i wiele więcej znajdziecie Państwo w tekście dra Pawła Chojnackiego.

„Polish Corridor!”, Earls Court Road, SW5

„Polski korytarz!” – wołali konduktorzy autobusów jadących przez Earls Court Road i okrzyk ten przeszedł do historii, podobnie jak przechodzi do niej dawny Polski Londyn.  Maria Danilewicz-Zielińska pisała: „«Polski Londyn» jest określeniem zmiennym i wieloznacznym. Był czas, gdy oznaczał Rząd RP na Wygnaniu urzędujący nad Tamizą i obejmujący swą symboliczną jurysdykcją ogół uchodźstwa. Był, podobnie jak Polish Corridor umownym określeniem dzielnic gęsto zasiedlonych przez Polaków. […] Rozdrabniał sie na «polski Kensington», «polski Ealing», skupiał się w Daquise, «Ognisku» czy POSK-u.” czytaj więcej >

content

Grant recipients’ reports digest (2012)

Dr Richard Butterwick-Pawlikowski, University College London

Dr Richard Butterwick-Pawlikowski researched a response of the Roman Catholic Church to the challenges posed by the Polish-Lithuanian Counter-Revolution of 1792-1793 generally known as ‘targowica’. The various sources he consulted in the Czartoryski Library, the AGAD Archive), the consultation point of the Papal Centre for Ecclesiastical Research in Warsaw, the Archdiocesan Archive and the Kórnik Library in Poznań, and the Archdiocesan Archive in Gniezno yielded important findings regarding the response of various parts of the Roman Catholic hierarchy to the plans for ecclesiastical reorganization drawn up and supported by various elements of the Crown and Lithuanian confederacies. This topic is a continuation of Dr Butterwick’s earlier work on the late 18th-Century Polish politics and thought and would result in a series of scholarly articles. czytaj więcej >

content

Rola uniwersytetów badawczych w globalnym świecie, prof. Sir Leszek Borysiewicz

Wykład Jagielloński, 05 marca 2013 r.

1. Co oznacza dla mnie „Jagielloński”?  

Jestem ogromnie zaszczycony, że zostałem zaproszony do wygłoszenia tego inauguracyjnego Wykładu Jagiellońskiego. Mam nadzieję, że temat mojego wystąpienia spotka się z szerokim zainteresowaniem. Jestem szczególnie dumny z powodu moich osobistych powiązań z UJ. Miałem zaszczyt spotkać Aleksandra Koja w Polsce w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku; moje uznanie pogłębiło się jeszcze bardziej, gdy nawiązaliśmy współpracę – było to w czasie, kiedy pracowałem jeszcze na Uniwersytecie w Cardiff. Sama jakość wykonywanej pracy, którą Aleksander był w stanie uzyskać w bardzo trudnych warunkach, była zdumiewająca – a przecież kierował on również Instytutem Biologii Molekularnej i piastował urząd Rektora! Jego zespół był fantastyczny i ogromnie zaangażowany, pomimo braku – w tych trudnych czasach – jakichkolwiek udogodnień, które mogły zapewnić konkurencyjność badań. Niemniej jednak, dzięki ich zaangażowaniu, praca, którą wykonali spotkała się z międzynarodowym uznaniem. Co więcej, ich jednostka badawcza stała się ważnym punktem na mapie badań nad cytokinami zapalnymi – co w przypadku naszej dziedziny jest nie lada osiągnięciem.  czytaj więcej >

content

Powrót do Jagiellonów. Geopolityka Oskara Haleckiego, Grzegorz Lewicki

Życie Oskara Haleckiego potwierdza gorzkie prawidło, które prześladuje naszych wybitnych intelektualistów od przynajmniej kilku wieków. Jeśli chcesz zrobić naprawdę wiele dla Polski, musisz mieszkać – a najlepiej też pracować – za granicą. A już na pewno ciągle tam jeździć.

W ciągu całego życia Oskar Halecki wystąpił z odczytami na ponad osiemdziesięciu uniwersytetach, także tych najbardziej wpływowych. Wszędzie przybliżał kwestie bliskie Polsce, dbając o klarowny styl i jasność przekazu. Gdyby nie mówił i pisał o Polsce poza Polską, zostałby prawdopodobnie zmarginalizowanym lub straconym w czasach komunizmu opozycjonistą. Oto więc pierwsza lekcja historii Haleckiego: wbrew temu, co mówią czasem konserwatyści z obozu „oblężonej twierdzy”, można być wspaniałym Polakiem mieszkając za granicą. Można, a czasem nawet trzeba.  czytaj więcej >