Wywiad z Witoldem Sobkowem, Ambasadorem RP w Londynie

Panie Ambasadorze, sprawy nauki i oświaty nie należą do tematów, które jako pierwsze przychodzą na myśl, gdy mówimy o stosunkach międzynarodowych i dyplomacji. Jaką rolę odgrywają te kwestie w polityce zagranicznej współczesnych państw?

Nauka i oświata, tak jak praktycznie wszystkie sfery ludzkiej aktywności, w coraz większym stopniu podlegają globalizacji i są objęte różnymi formami współpracy międzynarodowej. Z tego powodu sfery te w naturalny sposób stanowią obszar zainteresowania dyplomatów.

W XXI w. trudno osiągnąć sukces w świecie nauki czy edukacji bez zdobywania doświadczeń zagranicznych. Współczesne państwa wspierają zatem międzynarodową współpracę naukową finansowo i tworzą ramy formalne do jej rozwijania, bo wiedzą, że nowoczesna nauka i sprawna oświata stanowią elementy prestiżu państw, budowy kapitału społecznego i potęgi gospodarek, którym bez ścisłej współpracy ze światem nauki coraz trudniej konkurować na globalnych rynkach.

Jak z międzynarodowej wymiany naukowej i edukacyjnej korzysta Polska?

Wejście Polski do UE stworzyło dla polskich studentów i naukowców bezprecedensowe szanse zdobywania wiedzy i doświadczeń zagranicznych poprzez podejmowanie studiów za granicą, wyjazdy na staże i stypendia oraz udział w międzynarodowych projektach badawczych. Proces umiędzynarodawiania polskiej nauki i szkolnictwa wyższego, m.in. dzięki środkom z UE, dynamicznie się rozwija i jest to chyba najlepszy sposób doganiania przez Polskę europejskiej i światowej czołówki uniwersyteckiej. Kilkutysięczna rzesza polskich studentów i naukowców w Wielkiej Brytanii jest najlepszym dowodem na to, że Polacy chcą i potrafią korzystać z szans jakie daje zjednoczona Europa. Bez względu na to czy zostaną za granicą czy wrócą do Polski, doświadczenie zdobyte na brytyjskich uczelniach będzie ważnym atutem w ich karierach zawodowych i zawsze będą naturalnymi inicjatorami polsko-brytyjskiej współpracy naukowej, gospodarczej czy kulturalnej. Polska jako kraj z pewnością zatem na tym skorzysta.

Jaka jest rola ambasady polskiej w Londynie w rozwijaniu współpracy naukowej i edukacyjnej między Wielką Brytanią i Polską?

Szczególnie ważna, bo osiągnięcia naukowe Wielkiej Brytanii i pozycja brytyjskich uniwersytetów w światowych rankingach dobitnie pokazują, jak wiele możemy się od Brytyjczyków uczyć. Ze względu na skalę współpracy międzynarodowej ambasada nie jest w stanie angażować się we wszystkie projekty realizowane w tym obszarze, ale tam gdzie możemy i gdzie pozwalają nam na to środki udzielamy wsparcia lub pełnimy rolę inicjatora różnych przedsięwzięć.

Które z działań podejmowanych przez Ambasadę w dziedzinie nauki i oświaty uznaje Pan za szczególnie ważne?

Z naturalnych powodów przede wszystkim angażujemy się w działania pozwalające wykorzystać potencjał polskich studentów i naukowców w Wielkiej Brytanii. Z tego powodu wsparliśmy w ubiegłym roku międzynarodową konferencję młodych naukowców w Oxfordzie Science. Polish Perspectives, a co roku współfinansujemy kongresy polskich organizacji studenckich w Wielkiej Brytanii. Warto wspomnieć, że blisko współpracujemy z Centrum Prawa Międzynarodowego im. Lauterpachta w Cambridge, gdzie rokrocznie fundujemy stypendia im. Bohdana Winiarskiego dla młodych prawników z Polski. W tym roku planujemy zorganizować wspólnie międzynarodową konferencję poświęconą dorobkowi prof. Krzysztofa Skubiszewskiego jako sędziego, naukowca i ministra.

Naukowcy z Polski i polskiego pochodzenia są zawsze mile widziani w ambasadzie, czego najlepszym dowodem był Wykład Jagielloński Rektora Uniwersytetu w Cambridge prof. Sir Leszka Borysiewicza w marcu br. Naturalnymi partnerami w naszej współpracy są polskie i polonijne instytucje naukowe, takie jak Polski Uniwersytet na Obczyźnie, z którym aktualnie współpracujemy przy badaniu wizerunku Polski i Polaków w brytyjskich podręcznikach oraz Polski Ośrodek Naukowy UJ w Londynie, którego projekty są finansowane z środków MSZ. Liczymy także na współpracę z St. Antony’s College w Oxfordzie, gdzie jesienią ma wystartować Program Studiów o Współczesnej Polsce.

Jak istotne miejsce zajmują kwestie związane z promocją i nauką języka polskiego?

Biorąc pod uwagę rosnącą liczbę Polaków w Wielkiej Brytanii i fakt, że język polski oficjalnie stał się drugim językiem w Anglii i Walii, wspieranie szkolnictwa polonijnego jest bardzo ważnym wyzwaniem. Ze środków będących w dyspozycji MSZ i placówki wspieramy – w razie uzyskania dobrych propozycji projektów czy przedsięwzięć – polskie szkoły sobotnie. Dzięki tej pomocy wiele szkół było w stanie przyjąć w ubiegłym roku dodatkową liczbę uczniów z list oczekujących. Zważywszy, że Polki w Wielkiej Brytanii urodziły w 2011 r. ponad 23 tys. dzieci, zapotrzebowanie na polskie szkoły sobotnie będzie wzrastać. Stąd tak ważne jest dofinansowywanie przez nas kosztów wynajmu siedzib i sal lekcyjnych dla szkół sobotnich oraz zakupu podręczników, pomocy naukowych, sprzętu komputerowego i audiowizualnego.

Nie zapominamy także o języku polskim na brytyjskich uniwersytetach. Dzięki współfinansowaniu zapewnionemu przez polskie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kilku polskich lektorów pracuje na uniwersytetach w Manchesterze, Surrey, Glasgow i Sheffield. W celu popularyzowania wiedzy o języku i kulturze polskiej wśród brytyjskich studentów właśnie ogłoszony został konkurs o ufundowaną przez ambasadę nagrodę Lingua Polonica Prize.