Polska nauka na Wyspach

Polska emigracja do Wielkiej Brytanii miała w historii dwie zasadnicze przyczyny: natury ekonomicznej i politycznej. Niemniej również w brytyjskiej przestrzeni naukowej możemy mówić o wyraźnych polskich akcentach.

Zdarzało się, że Polacy pojawiali się w Anglii z przyczyn stricte naukowych: aby kontynuować edukację rozpoczętą na polskich uniwersytetach. Wymagało to ogromnych nakładów finansowych i, o ile student nie pochodził z zamożnej rodziny, było to możliwe tylko i wyłącznie dzięki stypendiom przyznawanym przez polskie uczelnie czy instytucje charytatywne, w tym kościelne. Naturalnie, zdobycie takiego naukowego, zagranicznego stypendium możliwe było jedynie w przypadku wybitnych osiągnięć. Nie dziwi więc fakt, że polscy studenci, którym udało się wyjechać do Anglii, zrobili tam karierę naukową. Nierzadko otrzymywali oni stypendia brytyjskie, zostawali w Wielkiej Brytanii do końca życia lub kontynuowali badania naukowe w innych krajach zachodnich.

Trudnym zadaniem byłoby opisanie wszystkich polskich postaci, które rozwijały swoją działalność naukową na terenie Wielkiej Brytanii. Zwłaszcza na przełomie XIX i XX wieku wielu zdolnych Polaków dołączyło do grona wykładowców i pracowników naukowych angielskich uniwersytetów, zarówno wydziałów humanistycznych, jak i ścisłych. Warto przypomnieć sylwetki kilku wybitnych polskich badaczy, których nazwiska na stałe wpisały się do brytyjskiego świata nauki.

Zanim jednak przywołamy polskie nazwiska ludzi nauki XX wieku, warto wcześniej, trzymając się chronologii, przybliżyć sylwetkę Jana Łaskiego, człowieka, którego nie sposób pominąć przy okazji przeglądu sławnych Polaków w Wielkiej Brytanii, i który w dziejach Anglii odegrał wyjątkową rolę. Ten, żyjący w XVI wieku, teolog zapisał się na kartach historii jako jeden z pierwszych polskich humanistów docenionych na Wyspach. Będąc duchownym zasłużonym dla kościoła ewangelickiego, w 1547 roku przybył do Anglii na zaproszenie przywódcy reformy anglikańskiej, arcybiskupa Canterbury – Tomasza Cranmera. 24 lipca 1550 roku, a więc prawie po trzyletnim pobycie na Wyspach, otrzymał od ówczesnego króla, Edwarda VI, tytuł biskupa zborów dla cudzoziemców-protestantów, uciekających do Anglii przed prześladowaniami. Pomimo późniejszych konfliktów z kościołem anglikańskim opracował Forma ac ratio tota Ecclesiasticci ministerii, które stało się pierwowzorem organizacji wielu kościołów protestanckich. Nie było to jedyne dzieło Łaskiego, które wpłynęło na kościół anglikański. Jego katechizm stał się później podstawą Katechizmu Heidelberskiego – jednego z kluczowych dokumentów kościoła ewangelicko-reformowanego, a rozprawa Brevis et dilucida de Sacramentis ecclesiae Christi tractatio stanowiła ważny głos w kwestii sakramentów. Łaski był także członkiem komisji ds. rewizji praw kościelnych. W 1553 roku został zmuszony do powrotu do Polski w związku z represjami, które wymierzono w kościół protestancki. Można jednak z całą pewnością stwierdzić, że jego kilkuletnia działalność w Anglii mocno wpłynęła na kształt reformy anglikańskiej.

Niecałe 300 lat później Wielka Brytania staje się areną działalności naukowej szeregu wybitnych polskich humanistów. W 1910 roku, dzięki Stypendium Kasy im. Mianowskiego, na Wyspy przyjeżdża Maria Antonina Czaplicka. Podejmuje naukę na wydziale antropologii London School of Economics. Jako wyraz uznania dla jej wiedzy i zaangażowania otrzymała propozycję kontynuowania studiów na Uniwersytecie Oksfordzkim. Tak zaczęła się wielka kariera naukowa młodej Polki. Mając zaledwie 27 lat, wygłasza przełomowy referat na temat wpływu czynników geograficznych na rozwój wierzeń religijnych u ludów północnej Azji. W efekcie profesor Robert Ranulph Marett proponuje młodej antropolożce, biegle mówiącej po rosyjsku, stypendium na badania naukowe na Syberii. Czaplicka staje na czele zespołu, składającego się z 35 antropologów z Anglii, Rosji i USA. Owocem tych badań stała się książka pt. Aboriginal Siberia, a Study in Social Anthropology. Napisana językiem popularno-naukowym, stała się bestsellerem. Polka odbyła jeszcze jedną wyprawę, przywożąc nieoceniony materiał badawczy. W 1915 roku zaproponowano jej objęcie Katedry Antropologii na Uniwersytecie Oksfordzkim. Była pierwszą kobietą – wykładowcą na tej uczelni, a także drugą w Europie (i jedną z pierwszych osób na świecie), która obroniła doktorat z tej dziedziny. Uhonorowano ją także członkostwem Królewskiego Towarzystwa Geograficznego. Po zwolnieniu z katedry na Oxfordzie przyjęła posadę kierownika Instytutu Anatomii na Uniwersytecie w Bristolu. Zmarła w 1921 roku i została pochowana na Cmentarzu Wolvercote w Oksfordzie.

Innym wybitnym polskim etnografem w Wielkiej Brytanii był Bronisław Malinowski. Ten wychowanek Uniwersytetu Jagiellońskiego wyjechał wraz z Marią Antoniną Czaplicką, by studiować na London School of Economics. Dzięki protekcji Czaplickiej uzyskał stypendium na prowadzenie badań wśród ludów zamieszkujących rejon Oceanii. Ten projekt pozwolił mu na wejście do grona najwybitniejszych etnografów świata. W roku 1916 obronił doktorat. Od 1924 kierował Katedrą Antropologii na Uniwersytecie Londyńskim. W latach 1930-1938 kierował Londyńskim Instytutem Kultury Afryki, mając swój udział w wychowaniu wielu późniejszych przywódców ruchów wyzwoleńczych Czarnego Lądu. Jego monografia Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji uważana jest za jedną z najważniejszych prac antropologicznych. Malinowski był propagatorem metody intensywnych badań terenowych. W historii etnologii zapisał się jako autor dzieł wzorowo analizujących poszczególne zagadnienia kultury ludzkiej na podstawie wyników badań terenowych i wnikliwej znajomości faktów.

Z Uniwersytetem Londyńskim, podobnie jak Bronisław Malinowski, związany był także wybitny znawca literatury angielskiej i amerykańskiej, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek-korespondent Polskiej Akademii Nauk, tłumacz angielskiej literatury – Roman Dyboski. W latach 30. XX wieku wykładał tam na Wydziale Literatury Angielskiej.

Bardzo ciekawą postacią był Ludwik Niemirowski (Lewis Namier). Urodził się w spolonizowanej rodzinie żydowskiej. Po studiach na Uniwersytecie Lwowskim, dzięki zamożności rodziny, wyjechał, by kontynuować naukę na London School of Economics i został w Wielkiej Brytanii, przyjmując w 1913 roku brytyjskie obywatelstwo. Był aktywnym działaczem politycznym i syjonistycznym, ekspertem w brytyjskich ministerstwach, zagorzałym przeciwnikiem Romana Dmowskiego. Koncentrując się jednak na jego naukowej działalności, można z całą pewnością stwierdzić, że Niemirowski okazał się także wybitnym historykiem. Zajmował się osiemnastowieczną monarchią brytyjską, brytyjskim systemem partyjnym i parlamentarnym. Jako znawca i orędownik Freuda zajmował się ,,psychohistorią” czyli stosowaniem psychoanalizy do określenia, jaki wpływ na decyzje zapadające w dyplomacji i polityce mają aspekty psychologiczne. W latach 1931-1958 był wykładowcą i dziekanem Wydziału Historycznego na Uniwersytecie w Manchesterze.

Największe osiągnięcia polskich humanistów związanych z Wielką Brytanią przypadły na początki XX wieku. Tymczasem znaczącą rolę w obszarze nauk przyrodniczych Polacy zaczęli odgrywać już w wieku XIX.

Po Powstaniu Listopadowym do Wielkiej Brytanii przybywa Lucjan Plater, wuj Emilii Plater. Osiadłszy w Walii, dzięki swojej naukowej pracy, staje się pionierem nowoczesnej agronomii, która legła u podstaw reform w rolnictwie angielskim.

W latach 70. XIX wieku swoją działalność naukową prowadzi także Wiktor Apolinary Jagielski, doktor medycyny Uniwersytetu Berlińskiego. W trakcie badań udało mu się odkryć szczególne właściwości kumysu (mlecznego napoju alkoholowego, powstającego w wyniku fermentacji alkoholowej cukru mlecznego). Jako pierwszy zastosował ten specyfik w leczeniu chorób układu pokarmowego. Zdobył tym wielką popularność w Londynie, a efektem jego pracy było powstanie pierwszego angielskiego zakładu produkującego kumys.

Słowo witaminy jest bardzo popularne we współczesnym języku. Nie stosuje się go tylko w specjalistycznym, medycznym żargonie. Właściwie trudno sobie wyobrazić jakikolwiek produkt spożywczy bez wzmianki o zawartości witamin. Autorem tego pojęcia jest Polak Kazimierz Funk, wybitny biochemik, który część swoich badań prowadził na terenie Wielkiej Brytanii. W londyńskim Instytucie Listera podczas badań nad chorobą beri beri, w roku 1910 dokonał odkrycia obecności witamin w różnych produktach, dając tym samym podwaliny do nauki o tych związkach chemicznych.

Wspominając wybitnych polskich naukowców docenionych w Wielkiej Brytanii, nie można zapomnieć o Józefie Rotblacie, radiobiologu i fizyku, który, dzięki wsparciu profesorów Uniwersytetu Warszawskiego, znalazł się w Liverpoolu tuż przed wybuchem II wojny światowej – 30 sierpnia 1939 roku. Wyjazd nie tylko uchronił go od dramatu września ’39, ale także otworzył przed nim szansę na wielką karierę naukową. Józef Rotblat został uczniem Jamesa Chadwicka, wybitnego angielskiego fizyka, późniejszego zdobywcy Nagrody Nobla za odkrycie neutronów. Oprócz pracy naukowej – zajmował się medycyną nuklearną – polski fizyk zaangażował się w działalność ruchów pacyfistycznych. W 1957 roku, wraz z  angielskim filozofem Bertrandem Russellem, doprowadził do powstania międzynarodowego ruchu pacyfistycznego uczonych, który miał przyczynić się do likwidacji broni masowej zagłady. Ruch skupiał naukowców z obu stron ,,żelaznej kurtyny”. W roku 1995 Polak został wraz z ruchem uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. Pomimo przyjęcia brytyjskiego paszportu, Józef Rotblat przez całe życie podkreślał swoje polskie korzenie i nazywał siebie ,,Polakiem z brytyjskim paszportem”. Był członkiem i przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie.