Ulubione miejsca

Londyn. Miasto o wielu twarzach. Dla jednych stolica światowej finansjery, polityczne serce Europy, dla innych miasto wielkiej kultury i mody. Dla wielu – dom.

Polacy mieszkający w Londynie opowiadają o swoich ulubionych miejscach tego miasta.

………………………………………………………………………………………….

Elżbieta Borysławska:
„Do moich ukochanych miejsc w Londynie należy Royal Borough of Greenwich, wpisane przez UNESCO na listę światowego dziedzictwa kulturalnego. Polecam szczególnie odwiedziny dawnego Królewskiego Obserwatorium Astronomicznego. Zostało ono zbudowane w 1675 r. w celu poszerzania wiedzy geograficznej, mającej służyć dalszym kolonialnym podbojom. Na ścianie obserwatorium oznaczono przebieg południka zerowego, nazywanego także „południkiem Greenwich”.

Na chwilę odpoczynku na łonie natury polecam zajmujący powierzchnię 74 hektarów Greenwich Park, służący niegdyś królom jako teren polowań z sokołami.

Po drugim śniadaniu na trawie zachęcam do zobaczenia dawnej Królewskiej Szkoły Morskiej. Obecnie jest to kompleks budowli, wśród których znajdują się: Uniwersytet Greenwich, Uczelnia muzyczna Trinity College of Music i Narodowe Muzeum Morskie.

Spacerując po Greenwich nie sposób nie spojrzeć na The O2 Arena – Millennium Dome, wzniesioną w 1999 r. dla uczczenia nowego tysiąclecia. Jest to jeden z największych obiektów, jakie kiedykolwiek zbudowano, a także charakterystyczny symbol współczesnej architektury Londynu. Millenium Dome ma największy na świecie dach i mieści 30 różnych sal o komercyjnym przeznaczeniu. Jedną z nich jest największa hala widowiskowa w Europie, przygotowana dla 24 tysięcy osób. Z zewnątrz dach budynku przypomina ogromny biały namiot z dwunastoma stumetrowymi żółtymi masztami podtrzymującymi. Każda wieża symbolizuje jeden miesiąc roku lub jedną godzinę tarczy zegara. Średnica Millenium Dome wynosi 365 m – po jednym metrze na każdy dzień roku.

Na koniec polecam spojrzenie na Londyn z wysokości. Kolejka linowa nad Tamizą, wybudowana specjalnie na XXX Letnie Igrzyska Olimpijskie, ma długość 1 kilometra. Połączyła ona stacje North Greenwich i Canning Town, znajdujące się po przeciwległych brzegach Tamizy i szybko stała się popularną atrakcją turystyczną. Z góry można podziwiać majestat miasta, wdychając chłodne londyńskie powietrze. Absolutne „must see”!

………………………………………………………………………………………….

Beata Kot:
Osobiście najbardziej lubię Londyn za jego wielokulturowość, za pikniki w Hyde Parku i na dowolnym skrawku trawnika, za szare wiewiórki, lisy i kolorowe papugi na każdym kroku, za jelenie i daniele w Richmond Park, niemal w centrum miasta. Za hektary pól golfowych, restauracyjki ze wszystkimi kuchniami świata w Soho, za muzea, z których najchętniej wracam do Tate Modern oraz Museum of London. Za Camden Town, na którym można zobaczyć wszystkie subkultury w jednym miejscu, posłuchać oryginalnej muzyki oraz nabyć ręcznie wytwarzane arcydzieła. Za Portobello Market i Notting Hill ze starociami, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. I moje ulubione miejsce… King Edward VII Memorial Park, mały park nad Tamizą. Urocza polna łąka, w której zupełnie zapomina się o sprawach dnia codziennego. Tak właśnie wygląda „moja mapa” Londynu.

Osobną kategorią miejsc, do których wracam, są te związane z polskością. Jednym z nich jest POSK. Można tam zjeść tradycyjny polski obiad, posłuchać dobrej muzyki, zobaczyć ciekawą wystawę, wziąć udział w inspirujących warsztatach i spotkać się z rodakami. Innym moim „polskim” miejscem jest galeria położona w samym sercu Londynu, na Great Titchfield Street. Tam swoje miejsce odnaleźli młodzi artyści z Polski, którzy założyli The Titchy Gallery.

………………………………………………………………………………………….

Marcin Swider:
Moje ulubione miejsce w Londynie to… widok ze wzgórza Parliament Hill w Hampstead Heath. Wystarczy pojechać Nothern Line, wyiąść na Hampstead, skręcić w uliczkę Flask Walk, potem Willow Road i do skrzyżowania przy Downshire Hill… o tak! Restauracja Freemasons Arms! Małe piwo w tym zabytkowym miejscu z pewnością podniesie każdego na duchu… Mijasz pierwszy staw, kolejny, wąską leśną ścieżkę w górę wzgórza… nie bój się o zadyszkę, zawsze możesz odpocząć na jednaj w drewnianych ławek. To jednak widok zapiera dech w piersi, czyli wspaniała panorama całego centrum Londynu – dzielnicę City, wieżowiec Gherkin, Docklands czy Shard, najwyższą budowlę w Europie. Koniecznie poczekaj aż się ściemni…będzie jeszcze piękniej!